Darmowa dostawa od 100zł Rabat 30% na produkty India: INDIA

Dlaczego produkty konopne lepiej działają, gdy mają dodatek THC?

Wielu osobom naprawdę służy przyjmowanie THC. Mogą oni z niego czerpać zarówno korzyści medyczne, jak i rekreacyjne. Jednak nie musisz od razu sięgać po takie odmiany konopi, które mają w sobie wręcz gigantyczne ilości THC. Wystarczy minimalny dodatek THC, ale dostrzec zalety łączenia CBD z THC.

22.09.21

Spis Treści:

  1. Czarny rynek świetnie się rozwija
  2. Czym jest THC?
  3. CBD jest dobre, a THC jest złe
  4. Badania naukowe dotyczące obu tych substancji
  5. Jak znaleźć najlepsze rozwiązanie?
  6. Do jakich wniosków doszli przedstawiciele Projektu CBD?

Przygnębiające jest to, w jakim kierunku obecnie zmierza rynek konopny. Jeszcze kilka lat temu rodzice dzieci cierpiących na padaczkę, toczyli zaciekłe boje, aby mogli zdobyć legalnie produkt konopny. To było jedynym ratunkiem dla tych maluchów, w przypadku których tradycyjne metody terapii zupełnie nie działały.

Obecnie konopie stały się bardziej powszechne, ale tak na dobrą sprawę nic się nie zmieniło. A może właśnie zmieniło się na gorsze? Kiedyś produkty z dodatkiem CBD były na wagę złota. Dziś konopie producenci dodają praktycznie do wszystkiego, w tym również do produktów spożywczych, do słodyczy oraz do kosmetyków. W ten sposób gdzieś zniknął prawdziwy powód walki o zlegalizowanie produktów konopnych. Stały się one czymś modnym i czymś, co ma za zadanie dostarczyć ludziom rozrywki. Nagle przestało być ważne to, że produkty konopne mają do odegrania o wiele ważniejszą rolę, jaką jest pomoc osobom chorym. A w końcu produkty konopne są bardzo pomocne w leczeniu takich chorób jak na przykład: cukrzyca, zespół chronicznego bólu, choroby neurodegeneracyjne, depresja, nerwica lękowa, czy walka z różnymi nałogami. Nie zapominajmy tutaj również o tym, że CBD może być bardzo pomocne w leczeniu różnych rodzajów nowotworów.

Czarny rynek świetnie się rozwija

Niestety, chociaż w wielu krajach, w tym w Polsce produkty konopne, są zgodne z prawem, to nadal czarny rynek się rozwija bardzo prężnie. Na nim można dostać wszystko. Co z tego skoro, zazwyczaj nie wiesz, co tak naprawdę kupujesz? Standardowo są to produkty bez żadnych certyfikatów, które mogłyby potwierdzić zawartość CBD, albo innych substancji.

To wszystko spowodowało, że organizacja non-profit stworzyła projekt o nazwie Project CBD. Jego celem jest szerzenie informacji na temat CBD i THC. Osoby, które biorą udział w tym projekcie, opierają się przede wszystkim na aktualnych badaniach naukowych. Starają się oni wreszcie wyjaśnić wszystkim ludziom, że CBD nie służy tylko i wyłącznie do celów medycznych, a THC do rekreacji. Dzisiaj już bardzo dobrze wiadomo, że nawet niewielkie dawki THC w połączeniu z CBD mogą poprawić działanie produktów konopnych. Mamy tutaj na myśli oczywiście ich właściwości medyczne, lecznicze.

Czym jest THC?

Pierwsze odmiany stosowanych przez ludzi konopi miały w sobie o wiele więcej CBD niż te dzisiejsze. Niestety, gdy zaczął się rozwijać czarny rynek handlu konopiami, to coraz częściej można było się natknąć na takie odmiany, które miały w sobie więcej THC niż CBD. Smutne, ale prawdziwe. Wynikało to stąd, że odmiany konopi mające w sobie duże ilości THC, po prostu „chodziły” na rynku po wyższych cenach. Hodowcy konopi bardzo szybko zrozumieli, że jedynie uprawianie tych odmian, które mają w sobie naprawdę duże ilości THC, zapewni im realne zyski. Jak się możesz domyślić, chętnie i śmiało podążyli oni za tym trendem. Jest to bardzo ciekawe zjawisko z tego względu, że jeszcze dziesięć lat temu praktycznie nikt nie słyszał o CBD, a dzisiaj hodowcy potrafią stworzyć takie odmiany konopi, które mają w sobie maksymalne ilości THC.

Projekt CBD założono w 2009 roku. Wtedy CBD praktycznie całkowicie zniknęło z rynku, bo bardzo wielu hodowców postawiło na odmiany bogate w odurzające THC. Założyciele organizacji i pomysłodawcy tego projektu błyskawicznie doszli do wniosku, że chociaż medyczne działanie CBD zostały już wielokrotnie potwierdzone badaniami naukowymi, to w przeciwieństwie do THC, nie dotarło ono bezpośrednio do pacjentów. Wynikało to oczywiście z faktu, że THC jest głównym składnikiem marihuany medycznej. Reszty już nie trzeba nikomu tłumaczyć. Dlatego założyciele tej organizacji zaczęli współpracować bezpośrednio z Cannabis Labs w Kalifornii. Ich zadaniem było zidentyfikowanie tych niewielkich ilości szczepów konopnych, w których przeważało CBD. Te szczepy w późniejszym czasie miały dotrzeć do szerokiego grona hodowców, badaczy oraz oczywiście pacjentów.

W praktyce oznacza to, że nawet jeżeli jesteś bardzo dużym wielbicielem produktów konopnych, w których dominuje CBD, to nie zapominaj o tych odmianach, w których dominuje THC.

CBD jest dobre, a THC jest złe

Osoby zaangażowane w Projekt CBD każdego dnia otrzymują od ludzi mnóstwo wiadomości. Bardzo często przewijającym się wątkiem jest to, że ludzie szukają odmian z CBD o działaniu medycznym, a nie z THC o właściwościach rekreacyjnych. Z tych e-maili jasno wynika, że ludzie nadal nie rozumieją podstawowej różnicy pomiędzy tymi dwiema substancjami. To oczywiście jeszcze nie wszystko. Naprawdę przykre i smutne jest to, że wiele osób poszukuje konopi indyjskich z dużą zawartością THC. Oczekują oni, że ta substancja zagwarantuje im silny haj. Całkowicie zapominają o tym, że THC ma również całkiem mocne właściwości terapeutyczne. Dzisiaj możemy z całym przekonaniem stwierdzić, że rozpowszechniły się informacje o tym, że CBD ma właściwości lecznicze. Jednocześnie przeciwnicy marihuany oraz produktów konopnych, bardzo dobrze zatroszczyli się o to, żeby wszyscy zapamiętali, że THC jest złe. W dodatku zaczęto bardzo mocno podkreślać, że CBD jest złe wyłącznie dlatego, że nie daje efektu odurzenia. Sam musisz szczerze przyznać, że jest to jakaś paranoja, która nie ma już absolutnie nic wspólnego z prawdą.

Projekt CBD całkowicie odrzuca tego rodzaju przekonania. Działa na korzyść CBD, ale jednocześnie docenia terapeutyczne właściwości THC.

Badania naukowe dotyczące obu tych substancji

Ostatnie badania naukowe szczegółowo wyjaśniają, że preparaty konopne, które mają w sobie zarówno THC, jak i CBD są o wiele lepsze od tych, które mają w składzie tylko jeden spośród wymienionych tutaj związków. Wynika to stąd, że bardziej złożona mieszanka kannabinoidów roślinnych oraz flawonoidów w połączeniu ze sobą, wzmacnia efekty terapeutyczne.

    Badanie przeprowadzone w California Pacific Medical Center w San Francisco odkryło, że łączenie THC i CBD, daje silniejsze efekty przeciwnowotworowe. Odnosiło się to przede wszystkim do nowotworu mózgu oraz piersi.

Natomiast w badaniu przeprowadzonym w 2010 roku, stwierdzono, że pacjenci, którzy nie tolerowali żadnych leków podawanych przy nowotworach, o wiele lepiej znosiły terapię CBD i THC. Samo THC nie działało już tak łagodnie i skutecznie.

Warto wspomnieć jeszcze o jednym badaniu naukowym. Miało ono miejsce w 2012 roku. Opublikowano je w jednym z czasopism naukowych zajmujących się farmakologią. Okazało się bardzo szybko, że CBD hamuje symptomy paranoidalne i zmniejsza upośledzenie pamięci krótkotrwałej.

Jak znaleźć najlepsze rozwiązanie?

Wielu osobom naprawdę służy przyjmowanie THC. Mogą oni z niego czerpać zarówno korzyści medyczne, jak i rekreacyjne. Jednak nie musisz od razu sięgać po takie odmiany konopi, które mają w sobie wręcz gigantyczne ilości THC. Wystarczy minimalny dodatek THC, ale dostrzec zalety łączenia CBD z THC. Jednak, gdy już zajmiesz się poszukiwaniami optymalnej dla Ciebie dawki, to na samym początku musisz sobie pozwolić na błędy. One są nieuniknione.

Do jakich wniosków doszli przedstawiciele Projektu CBD?

Pomyślne wykorzystywanie konopi siewnych i indyjskich jako leku, w bardzo dużym stopniu zależy od tego, jak będzie się zarządzać ich właściwościami psychoaktywnymi, czyli po prostu odurzającymi. Celem tego projektu jest podawanie pacjentów zawsze takich samych i prostych do odmierzenia dawek CBD oraz THC. Jednak tutaj bardzo ważny jest również fakt, aby w tej konkretnej mieszance dominowało THC. Wykonane wcześniej badania przedkliniczne dają nadzieję, że niewielkie ilości THC mogą się wiązać z wymiernymi dla pacjenta korzyściami zdrowotnymi. Podawanie doustnie niskich dawek THC w okolicy 1 mg/ dzień spowodowało znaczne hamowanie rozwoju różnych chorób. Najlepiej to badanie wypadło w odniesieniu do miażdżycy tętnic. Przeprowadzono je w 2005 roku. Ta dawka jest niższa niż ilości mogące wywoływać działania odurzające. Jak widać przyszłością medycyny, jest łączenie ze sobą tych dwóch kannabinoidów. Jak dotąd wszystko jest jeszcze w fazie testów.