Darmowa dostawa od 100zł Rabat 30% na produkty India: INDIA

Dlaczego Amazon sprzedaje konopie i na jakich zasadach?

Być może będzie to pozytywne działanie dla tych z nas, którzy chcą uczciwego, sprawiedliwego i zróżnicowanego przemysłu konopiowego. Może wreszcie nasze głosy zostaną wysłuchane. Tak powinny być skonstruowane przepisy w kraju i w poszczególnych stanach, aby każdy je dobrze rozumiał i mógł z nich korzystać.

05.11.21

Spis treści:

  1. Zmiany w testach na obecność narkotyków
  2. Co jeszcze Amazon twierdzi na ten temat?
  3. Coraz więcej ustaw
  4. Amazon powinien sprzedawać książki, a nie konopie
  5. Jakie zmiany nastąpiły w sprzedaży alkoholu?
  6. Diabeł tkwi w szczegółach, czyli w ustawie o legalizacji
  7. Podsumowanie

Wiadomo już, że Amazon zaczął wspierać legalizację konopi. Wzbudziło to naprawdę wiele kontrowersji. Jak zwykle. Jedni są za tym, a inni przeciw. Ruch Amazona spowodował, że jednym ruchem zyskał nowych zwolenników i przeciwników.

Jest to naprawdę wielka sprawa, ponieważ Amazon obecnie zatrudnia prawie 1,3 miliona osób. Amazon w swoim poparciu poszedł dalej, umożliwił swoim pracownikom stosowanie konopi po godzinach pracy. Ma to być dowodem na to, że ludzie, którzy stosują konopie, mogą być jednocześnie zdrowymi, wydajnymi i szczęśliwymi pracownikami.

Idea Amazon Prime Drons nie tylko wychodzi z konopiami do ludzi, ale również umożliwia ich dostawę do ich domów poprzez swoją sieć sprzedaży. Idzie nowe.

Zmiany w testach na obecność narkotyków

To oczywiście jeszcze nie koniec tych szokujących wiadomości. Warto bliżej przyjrzeć się wypowiedzi generalnego dyrektora do spraw sprzedaży konsumenckiej w Amazon, w Stanach Zjednoczonych. Jest nim bez wątpienia Dave Clark. Zależy mu na tym, aby Amazon był postrzegany jako najbezpieczniejsze miejsce na Ziemi i najbardziej przyjazne miejsce do pracy.

W przeszłości tak samo, jak wielu innych przedsiębiorców, Amazon zwolnił z pracy bardzo wielu pracowników, którzy przeszli pozytywnie test na obecność marihuany w organizmie. Jednocześnie wraz ze zmianą regulacji prawnych w poszczególnych stanach, w Stanach Zjednoczonych, zmieniło się również podejście Amazona do narkotyków. Ta firma postanowiła, że nie będzie już przeprowadzać u swoich pracowników żadnych testów na obecność marihuany. Chyba że takie wymogi wynikają z wytycznych Departamentu Transportu. Od tej chwili Amazon zamierza traktować marihuanę tak samo, jak alkohol. Dlatego nadal będą stosować kontrole związane z jakimiś nieprawidłowości w pracy. Jednak tylko wtedy, gdy zdarzy się coś poważnego. Na co dzień Amazon nie odczuwa już potrzeby tak dokładnego sprawdzania ludzi, którzy normalnie pracują i nie stwarzają żadnych problemów.

Dlaczego marka Amazon rezygnuje z wykonywania testów na obecność narkotyków u swoich pracowników? Wynika to przede wszystkim stąd, że jest to firma pochodząca z miasta Seattle. W tym regionie stosowanie narkotyków jest raczej powszechnym zjawiskiem. Szczególnie dotyczy to dzielnicy King Country w stanie Waszyngton. W nim marihuana jest legalna dla wszystkich osób dorosłych. Ten stan prawny nie zmienił się już od ponad ośmiu lat. Dave Clark również musiał o tym czytać. Do skłoniło go do przemyśleń i do wprowadzenia zmian w Amazonie.

Co jeszcze Amazon twierdzi na ten temat?

Pójdźmy o krok dalej. Dave Clark doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że problem legalizacji konopi jest znacznie większy niż firma Amazon. Dlatego zespół do spraw polityki publicznej spółki będzie wspierał ustawę o legalizacji marihuany. Zniosłaby ona wszelkie zakazy federalne.

Coraz więcej ustaw

Wiele ustaw zostało napisanych w zeszłym roku. Jednak żadna z nich nie trafiła dalej niż do Senatu. Ostatnio powstała kolejna ustawa. Tutaj są szanse, że ona przejdzie dalej. Jednak wielu zwolenników legalnej konopi jest trochę przerażonych tym działaniem na ogromną skalę. Ich oczy są skierowane w tej chwili na New York Senator Chuck.

Shumer jest liderem w senacie i ma głos większościowy. Jego zdanie decyduje o tym, czy jakiś projekt ustawy przejdzie dalej, czy nie. Na początku te ustawy były sponsorowane i wspierane przez Then-Sen. Kamala Harris nie była za tym, żeby wiceprezesem partii demokratycznej został republikanin. Jeżeli Bill Shumer znajdzie sojusznika w senacie, to będzie miał jeszcze większą szansę na przepchnięcie ustawy do senatu.

Czy to oznacza, że Amazon zacznie wkrótce sprzedawać konopie? Tak. Przynajmniej zamierza podjąć tego rodzaju próbę.

Amazon powinien sprzedawać książki, a nie konopie

Na pewno jest to o wiele bardziej ryzykowne posunięcie niż wprowadzenie do ich biznesu książek. Jednak księgarni nie możemy tutaj uznać za właściwą analogię. Z tego względu, że konopie nigdy nie będą takimi bestsellerami jak książki.

Chyba bardziej odpowiednią analogią będzie tutaj alkohol. Przemysł alkoholowy doświadczył tych samych obaw cztery lata temu. Wtedy Amazon wykupił cały alkohol. Były obawy o to, że niewielkie sklepy monopolowe po prostu nie przetrwają takich działań. Jednak mimo wszystko się udało. W tamtym momencie Amazon zyskał ponad 330 nowych licencji alkoholowych w 41 stanach USA. Takie posunięcie znacząco zmieniło sposób, w jaki konsumenci, kupują alkohol. A jak będzie z konopiami?

Jakie zmiany nastąpiły w sprzedaży alkoholu?

Obecnie mamy 2021 rok. Jak się okazało Amazon nie zabił detalicznej sprzedaży alkoholu w Stanach Zjednoczonych. Jednak konsumenci zmienili nawyki zakupowe. Wejście Amazon na rynek alkoholowy spowodowało, że nadal niewiele się zmieniło. Ciągle nie można sobie zamówić alkoholu do domu. Jednak chodzą takie słuchy, że Amazon jakoś dostarcza konopie do aż 12 miast w Stanach Zjednoczonych, w tym do Seattle. W jaki sposób mu się to udaje?

Butelki z alkoholem to nie są balony, czy puszki. To właśnie taki asortyment najłatwiej schodził w zeszłym tygodniu. Sprzedaż konopi wymaga zgodności z 50 różnymi regulacjami prawnymi w 50 różnych stanach w Stanach Zjednoczonych. Poza wspomnianymi wcześniej, 50 regulacjami prawnymi, swoje ustalenia prawne, mają również poszczególne hrabstwa i miasta. Jak widzisz, nie jest to proste zadanie. Dlatego Amazon zdecydował się jak na razie wprowadzić sprzedaż tylko w 12 miastach. Sprzedawcy alkoholów nie muszą tam zamykać swoich sklepów z powodu Jeffa Bezosu. Większość osób, które kupują alkohol w tych miastach, nawet nie wiedzą o tym, że dostawcą tej whisky jest właśnie Amazon.

Diabeł tkwi w szczegółach, czyli w ustawie o legalizacji

Narodowa ustawa legalizacyjna jest tak tajna, że nikt nawet jej nie czytał. Jej podstawowym zadaniem jest stworzyć otwarty rynek konopi. Marihuana będzie nadal bardzo dokładnie kontrolowana. Oczywiście przez Stany Zjednoczone. Tak samo, jak rynek alkoholowy. Jednak te wszystkie zmiany mogą być na korzyść konsumentów. Ze względu na możliwość dostawy towarów przez Amazon.

Jak widzisz, jest to taka branża, w której wszystko jest trudne. U wiele łatwiej jest zmienić coś w ustawie, którą wiele osób wspiera niż w takiej, której wszyscy się jednogłośnie sprzeciwiają. Pewnie Amazon również doszedł do takich wniosków, gdy wszedł na rynek alkoholowy. Być może lobbyści pracują wspólnie z Billem Schumerem nad taką ustawą, która pozwoliłaby wszystkim łatwiej poruszać się i podejmować decyzje w branży konopnej.

Inni czytali również: JAK DŁUGO UTRZYMUJE SIĘ EFEKT DZIAŁANIA KONOPI?

Kilka słów podsumowania

Być może będzie to pozytywne działanie dla tych z nas, którzy chcą uczciwego, sprawiedliwego i zróżnicowanego przemysłu konopiowego. Może wreszcie nasze głosy zostaną wysłuchane. Tak powinny być skonstruowane przepisy w kraju i w poszczególnych stanach, aby każdy je dobrze rozumiał i mógł z nich korzystać. Lobbystom Amazon już trzęsą się ręce. Chcieliby wreszcie wprowadzić realne zmiany.

Jeśli nie możesz tam być, wspieraj organizacje, które są zgodne z Twoimi wartościami. Jedną z nich jest właśnie firma Amazon.

Polecane przez Cannabis Spot